poniedziałek, 16 października 2017

50 dobrych filmów: 33-36

Cześć!

   Dziś chciałabym dodać kolejne tytuły do listy 50 dobrych filmów, jakie obejrzałam w tym roku.

Infinity Chamber (2016)

źródło foto
Doskonała propozycja dla miłośników science fiction w stylu The Moon (2009). Długo będę pamiętać :-)

Blade Runner 2049 (2017)

źródło foto
Łowcy Androidów chyba nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. Blade Runner 2049 to kontynuacja Łowcy z 1982 roku. Genialnie spisał się Ryan Gosling (tu akurat nie jestem zdziwiona, bo mam do niego ogromną słabość i będzie mi się podobał nawet w arcygniocie), ale również ukłon dla Harrisona Forda <3 Jest klasa - oglądać!

Dark Tower (2017)

źródło foto
Obejrzałam bo nie obejrzeć pozycji z Matthew to grzech. Nie żałuję, choć jak na ekranizację Kinga dziwne i jak na rolę dla Matthew McConaughey'a też dziwne (skojarzył mi się z Christopherem Walkenem, chyba ta fryzura). Podsumowując - jestem zaskoczona ale pozytywnie :-)

Brawl in cell block 99 (2017)

źródło foto
Vince Vaughn w roli niekomediowej? Don Johnson?? Biere! I to jeszcze okazało się tak specyficznie brutalne, mocne. Podoba mi się :-)

   Na dziś to wszystko. Mam nadzieję, że do końca roku uda mi się zamknąć listę 50 dobrych filmów. Jeszcze kilka fajnych produkcji przede mną, szanse są spore :-)
Życzę udanego wieczoru i do zobaczenia :-)
croak :-*

poniedziałek, 9 października 2017

Świat o poranku part1

Cześć!

   Dziś chciałam trochę powspominać poranek sprzed kilku tygodni, już dość chłodny, mokry od rosy. I właśnie to mnie w nim urzekło - ta ilość rosy i budząca się przyroda.



Nawet mucha musi się kiedyś napić, a ja miałam okazję to sfotografować :-)



Swoją drogą, na tych kwiatach rosa wyglądała równie pięknie co na zielonych pąkach. Popatrzcie uważnie na brzeg płatka.


Gdzieś w pobliżu na sieci czyha już niewielki kwadratnik.


Oczarowały mnie również przekwitnięte kwiaty.



I te drobniutkie kropelki na liściu:


Ale absolutnym hitem dzisiejszego posta będzie kwiat poniżej. Kojarzy mi się z jakimś morskim stworzeniem, jest dosłownie przepiękny, dlatego ma aż tyle zdjęć!






   Życzę spokojnej nocy i do zobaczenia :-)
croak :-*

poniedziałek, 2 października 2017

Projekt 365: dni 247-274

Cześć!

   Dziś przed nami bardzo długi post z projektem 365. Z góry mówię, że nie jestem zadowolona z wielu zdjęć jakie się tu dziś pojawią. Z braku czasu i zamieszania związanego ze zmianą pracy, zaniedbałam trochę zarówno bloga jak i projekt. Niektóre zdjęcia są więc delikatnie mówiąc byle jakie, ale cóż, rok trwa. Nie będziemy przecież przez kilka cienkich zdjęć przerywać całego projektu, co to to nie :-)

Dzień 247


Ostry jak tarka jęzor w akcji :-P

Dzień 248


Nieopodal wyrósł jak grzyby po deszczu nowy plac budowy. Okoliczne ptactwo ma teraz gdzie urzędować :-)

Dzień 249


Tak, co tu się wydarzyło że zdjęcie zrobiłam w orientacji pionowej... Ale do rzeczy. Kiedyś były tu zakłady krawieckie Dana. Obecnie jest to najdroższy hotel w mieście. Bardzo mnie to cieszy, bo z reguły dość mocno przeżywam wyburzanie obiektów, które kojarzę z dzieciństwa. Według mnie zasługują one na nowe życie, zupełnie jak Dana :-)

Dzień 250


Można już zacząć poszukiwać barw jesieni :-))))

Dzień 251


Wciągnęło mnie jak nie wiem! Robię sweter na drutach - pierwszy prawdziwy sweter w życiu. Idzie mi całkiem nieźle jak na dłuuuuuuuuuuuuuuugą przerwę w dzierganiu :-)

Dzień 252


Tam daleko coś jest, jakiś bardzo wysoki maszt. Zdjęcie zrobiłam na maksymalnym zoomie optycznym. Kiedyś muszę się tam wybrać, bo strasznie mnie to ciekawi. Popatrzcie jaki on jest wielki!

Dzień 253


Ochotka, która dokonała żywota w kącie parapetu.

Dzień 254


Nie ma to jak zmarnować sobie połowę czasu wolnego po pracy. Mimo, że zdawałam sobie sprawę z tego, że dojazd samochodem jest tu dość problematyczny - zaryzykowałam. Na pamiątkę tej nieprzemyślanej decyzji - zdjęcie.

Dzień 255


Moja królewna polubiła ostatnio swój wielki transporter. I dodam, że każde wyjście z domu jest dla niej bardzo stresujące, a powinna ten transporter raczej z wyjściami kojarzyć. Nie, z wyjściami i weterynarzem kojarzy tylko torbę. Dobrze, transporter może zatem służyć za prywatną przestrzeń :-)

Dzień 256


Ciąg dalszy poszukiwań jesieni i czuję się taka zahipnotyzowana kolorami tego zdjęcia! 

Dzień 257


No ale to zdjęcie już śpiewa jesienią! Przepiękne barwy :-)

Dzień 258


Rozmarzyłam się patrząc na tę łódź... Ależ byłoby pięknie wybrać się nią w rejs :-)

Dzień 259


Ostatnie bzygi w akcji :-) Zbieranie pyłku w ogrodzie :-))))

Dzień 260


Wspominałam o nowym placu budowy. Szpaki powoli opanowują całego żurawia :-D

Dzień 261


Wiecie o tym, że kocham dinozaury :-) Popatrzcie tylko na ten długopis! Ktoś zaprojektował go chyba z myślą o mnie :-D Jest doskonały!

Dzień 262


Tego dnia niebo przesadziło! Coś pięknego się działo nad miastem.

Dzień 263


Miało być artystycznie, chciałam się pobawić efektami :-D Wyszło co widać :-P Ale żeby nie było, mi się podoba :-D

Dzień 264


Namnożyło się takich kwiatków pod domem. Wyglądają przepięknie w skupisku, ale musiałam takiego jednego z bliska uwiecznić.

Dzień 265


Zamyślony ptak o zachodzie słońca :-)

Dzień 266


Coraz bliżej do końca swetra :-)

Dzień 267


Tyle godzin w lesie, tego mi było trzeba :-) Grzybki też były :-))))

Dzień 268


Odważny gołąb :-)

Dzień 269


Szczecin :-)

Dzień 270


Dzień wcześniej znów obcięłam włosy - sporo :-) Cieszę się, że wreszcie mam na to odwagę i nie żałuję :-) Takie zdecydowanie mi wystarczą. I nie będzie tego dnia jakiegoś szczególnego zdjęcia, tylko po prostu - udokumentowanie tej odwagi. Jeszcze kilka miesięcy temu zabiłabym tego, kto tknąłby moje włosy, serio!

Dzień 271


Grumpy cat :-D

Dzień 272


Chmury o wschodzie słońca :-)

Dzień 273


Dawno nie było tak pięknej pogody :-) Aż się chciało wyjść do parku i posiedzieć pod platanem.

Dzień 274


Baza jak zwykle zajęta :-)

   Ufff, już myślałam że przez spore zaległości nie przebrnę przez te wszystkie zdjęcia. Udało się :-) Życzę spokojnej nocy i do zobaczenia :-)
croak :-*

poniedziałek, 25 września 2017

50 dobrych filmów: 27-32

Cześć!

   Dziś kolejne tytuły, tworzące listę dobrych filmów obejrzanych przeze mnie w tym roku, takich które mogę gorąco polecić :-)

Kedi - Sekretne życie kotów (2016)

źródło foto
Ten film ma w sobie wszystko, żeby kupić akurat mnie: koty i Stambuł, w którym tak bardzo chciałabym się znaleźć już teraz zaraz (o moim zafascynowaniu tym pięknym miastem może poopowiadam kiedy indziej). Przepiękne zdjęcia i przyjemna muzyka sprawiły, że historię kilku kocich bohaterów oglądało mi się co najmniej tak miło jak Makrokosmos (chociaż tam muzyka i zdjęcia w locie były nie do podrobienia). W każdym razie polecam gorąco, fajne kino familijne albo tak po prostu dla odprężenia :-)

Niezwykłe życie Timothy Greena (2012)

źródło foto
Na ten tytuł trafiłam zupełnie przypadkowo w TV i... Boże jakie to było piękne i wzruszające! To trzeba zobaczyć i nic więcej nie powiem!

Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara (2017)

źródło foto
Piątej części przygód Jacka Sparrowa doświadczyłam w kinie (bo piraci) i wcale nie żałuję. Wspaniałe efekty, a kapitan Salazar boski!

From Hell (2001)

źródło foto
Jak już przy Deppie jesteśmy - "Z piekła rodem" to jak widzicie dość stara pozycja, ale obejrzałam ją dopiero 2 tygodnie temu. I mimo, że akcja rozgrywa się w czasach "brudnej Anglii", które nigdy nie zachęcają mnie do oglądania, muszę przyznać że jest to tytuł godny umiejscowienia na mojej liście. Chyba przewertuję filmografię Deppa, bo zaczynam go na nowo doceniać.

Twin Peaks - sezon 2 (1990-1991)

źródło foto
Zdecydowanie dłuższy od pierwszego, który wymieniłam w poprzednim poście z tym zestawieniem. Czytałam różne opinie na jego temat - głównie mówiły one o tym, że pierwsza część tego sezonu przynudza, ale końcówka miażdży. Jak dla mnie cały ten serial miażdży, więc nawet nie ma o czym mówić :-) Jeszcze tylko filmy pełnometrażowe i mogę spokojnie zabierać się za tegoroczny sezon! :-)

Anabelle: Creation (2017)

źródło foto
Horrory w dzisiejszych czasach są coraz to straszniejsze (albo to ja się po prostu starzeję i inaczej odbieram kino grozy). Całe to uniwersum Anabelle i Conjuring jest przerażające i okazuje się, że połączone w jedno. Fanom dreszczowców polecam zdecydowanie! A z ciekawostek, czekają nas jeszcze co najmniej 2 części.

   Na dziś to wszystko, życzę udanego wieczoru i do zobaczenia
croak :-*