Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt 365. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt 365. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 marca 2017

Projekt 365: dni 68-82

Cześć!

   Jest czwartek i jak co 2 tygodnie mam dla Was porcję zdjęć do projektu 365.

Dzień 68


Lwica na swoim królewskim posłaniu :-)

Dzień 69


Oto dowód na to, jak długo plastik może stanowić zagrożenie dla przyrody. Ten worek wisiał tam już w zeszłym roku. Ile czasu zajmuje takiej porzuconej np w lesie torbie rozkład?

Dzień 70


Prawdziwa puma. Z braku gałęzi legła na kanapie wraz z liskiem :-)

Dzień 71


Potajemne spotkanie sroki i gołębia :-)

Dzień 72


Jak można ich nie lubić i uważać za pospolite? Mają takie piękne, barwne szyje <3

Dzień 73


Jeśli przyjrzycie się uważnie, zauważycie, że kot na zdjęciu jest zupełnie pozbawiony ogona. Nie jest bezdomny, na szyi ma obrożę i wygląda na zadbanego. Nie mogłabym wypuszczać swoich kotów, co to to nie. Nie w świecie pełnym zagrożeń, takich jak nieuważni kierowcy, czy po prostu okrutni ludzie.

Dzień 74


Już to kiedyś pisałam - jego nigdy nie mam dość <3

Dzień 75


Okazuje się, że w Szczecinie jest więcej takich miejsc, w których czas się zatrzymał. Kiedyś, jak będę miała więcej czasu przejdę się tu i porobię więcej zdjęć.

Dzień 76


Niby w tym zdjęciu nie ma nic szczególnego, ale popatrzcie na minę gołębia :-D

Dzień 77


Takie maleństwo, takie chudziutkie nóżki!!!! <3

Dzień 78


Kiedyś stała tu Sedina, pozostała jedynie kotwica...

Dzień 79


Moją uwagę zwróciły te piękne barwy - nie wiedzieć czemu niebieskie ramy okien, żółte oświetlenie i zarys gałęzi na pierwszym planie. Wygląda doskonale!

Dzień 80


Bluszcz już pnie się do słońca, nareszcie wiosna! :-)))))))

Dzień 81


Zachód słońca zawsze jest piękny, ale czy widzieliście kiedyś to zjawisko odbijające się w szybach okien? Dzięki nierównościom szkła, powstały tutaj cudowne wzory :-)

Dzień 82


Nudne miejskie życie gołębia :-)

   Piosenka na dziś: The Stranglers - "Skin Deep"


   Na dziś to wszystko, zapraszam jutro :-)
croak :-*

czwartek, 9 marca 2017

Projekt 365: dni 54-67

Cześć!

   Jak co 2 tygodnie mam dla Was porcję zdjęć do tegorocznego projektu.

Dzień 54


Czuć w powietrzu, że idzie wiosna! :-) 

Dzień 55


Pamiętam jak bardzo ciekawiła mnie ta roślina kiedy byłam dzieckiem. To były czasy suszenia kwiatów i robienia sobie kompozycji w wazonach z tzw suszków. Te przedziwne plasterki często się w takich bukietach pojawiały.

Dzień 56


Sroka w gąszczu cieniutkich gałązek.

Dzień 57


Cały dzień padał deszcz. Ważne, że nie śnieg! :-)

Dzień 58


Od dawna zastanawiam się jak to jest z wrażliwością słuchową ptaków. Często zajmują one takie miejsca jak wieże kościołów. Nie wyobrażam sobie jak głośno robi się tam na górze, kiedy rozbrzmiewają dzwony.

Dzień 59


W mieście jest dużo takich miejsc, które każdy zna, ale nikt specjalnie się im nie przygląda. Ciekawa jestem ilu Szczecinian zgadłoby jaki obiekt widać na powyższym zdjęciu :-)

Dzień 60


Wrona szara sięgająca po orzech :-) <3

Dzień 61


Od dawna czaję się z aparatem na takie momenty - Lunka śpiewająca do ptaków za oknem :-) 

Dzień 62


Po prostu piękna :-)

Dzień 63


Trochę to przerażające :-D Próbowałam zrobić zdjęcie na niemal zupełnie ciemnym strychu i oto co mi wyszło :-)

Dzień 64


Nowy domownik - Mańka, podczas toalety :-)

Dzień 65


Przyjrzyjcie się tej fotografii bardzo uważnie. Ptak starał się rozłupać swoją zdobycz, a ja starałam się uchwycić to na zdjęciu. Obustronny sukces :-) Na zdjęciu widać spadającą łupinę :-))))

Dzień 66


Zabawa z kotem polega na tym, że kot gryzie i kopie, robiąc przy tym minę słodkiego misia, a ty cierpisz. 

Dzień 67


Ależ piękne kwiaty dostałam wczoraj na dzień kobiet :-)))) Uwielbiam kwiaty!

   Piosenka na dziś: Florence And The Machine - "Rabbit Heart (Raise It Up)"


   Życzę udanego czwartku i do zobaczenia jutro :-)
croak :-*

czwartek, 23 lutego 2017

Projekt 365: dni 41-53

Cześć!

   Jak co 2 tygodnie mam dla Was kolejną porcję zdjęć do projektu 365 :-)

Dzień 41


Ależ fajnie to wyszło :-))))

Dzień 42


Pamiętam jedną historię z tym globusem. Jeszcze jak byłam dzieckiem, był taki moment, że zamiast niego na górze znajdował się wygięty pręt, na którym prawdopodobnie ciężka rzeźba się trzymała. Pojęcia nie mam czy był wtedy ściągany do renowacji, czy spadł sam, w każdym razie utkwiło mi to w pamięci.

Dzień 43


Księżniczka Luna jak zwykle piękna :-)

Dzień 44


Pełniące wartę gawrony.

Dzień 45


Ktoś wyrzucił stare krzesło, które posłużyło mi do stworzenia tej kompozycji. Wygląda doskonale :-)

Dzień 46


Wreszcie chmury odsłoniły niebo. Tęskniłam za tym błękitem.

Dzień 47


Kolejny dzień pięknej pogody i nie mogłam się oprzeć. Kształt tych chmur wygląda, jakby ktoś delikatnie namalował je pędzlem :-)

Dzień 48


Zalety pracy w nocy są takie, że kiedy pracę się kończy, na drogach jest praktycznie zerowy ruch. Dzięki temu mogłam poszlifować troszkę długi czas naświetlania.

Dzień 49


Nieopodal na drzewach sejmik jak co dzień :-)

Dzień 50


Taniec mew podczas karmienia.

Dzień 51


Nowy domownik :-) Trochę ślepa, trochę głucha, trochę stara i szczerbata, ale za to jaka piękna :-) Przed nami długi okres socjalizacji, Luna była do tej pory jedynaczką. Trzymajcie kciuki :-)

Dzień 52


Poczułam wreszcie, że pogoda się poprawia (mimo że jestem chora i zdjęcie zrobiłam w drodze do lekarza).

Dzień 53


Ostatnio w programie przyrodniczym widziałam ewolucję wron. Inaczej ubarwione osobniki powoli wypierają wronę szarą, bo ubarwione w ciapki samce są atrakcyjniejsze dla samic. Zastanawia mnie, czy właśnie było mi dane zobaczyć taką wronę, czy to tylko gawron, który miał pecha i znalazł się pod innym ptakiem w niewłaściwym czasie :-)

   Piosenka na dziś: Kurt Nilsen - "Here She Comes"


   Życzę udanego dnia i do zobaczenia :-)
croak :-*

czwartek, 9 lutego 2017

Projekt 365: dni 23-40

Cześć!

   Dziś kolejna część tegorocznego projektu :-)

Dzień 23


Lana - nowy członek rodziny, pies z sercem (na boczku ;-))

Dzień 24


Byłam świadkiem tej niezwykłej sceny - mewa i młody (chyba) gawron tuliły się do siebie na dachu! <3!!!!

Dzień 25


A kuku :-)

Dzień 26


To było mega szybkie zdjęcie w drodze do pracy, a wyszło nawet całkiem nieźle :-)

Dzień 27


Wygląda na to, że słońce chciało zajść i zaplątało się w siatkę płotu ;-)

Dzień 28


Tzw. szczecińska Wenecja. Mieszkam tu całe życie i dopiero niedawno dowiedziałam się o istnieniu tego miejsca - wstyd! Wrócę tu jak tylko Odra przestanie przypominać lodową krainę.

Dzień 29


Wycieczka do Chojny. Na zdjęciu jeden z wielu opuszczonych budynków, zagospodarowany najwyraźniej przez bezdomnych.

Dzień 30


Zaczarowały mnie te pnącza na daszku :-)

Dzień 31


Usilnie próbuję zrobić ostre zdjęcie podczas karmienia mew na parapecie. Efekt jest taki, że już wiem że czas najwyższy umyć okno...

Dzień 32


Futurystycznie, czyli neonowy sufit w jednej z galerii handlowych. Nawet tam można znaleźć coś ciekawego.

Dzień 33


Zgłupiałam patrząc na ten budynek. Rozumiem ślepe okna, ale żeby wszystkie? 

Dzień 34


Te kuperki!!!! :-) <3

Dzień 35


Tam mnie jeszcze z aparatem nie było, ale obiecuję sobie że już niedługo :-)

Dzień 36


Tuż nad moją głową :-) 

Dzień 37


Jeden z najdziwniejszych kościołów, jakie widziałam w Szczecinie. Może kiedyś obejrzę go też od środka?

Dzień 38


Śnieg prószy, jest zimno i brzydko, ale mewa śpiewając daje z siebie wszystko, abym poczuła się lepiej.

Dzień 39



Mame, dlaczego przeszkadzasz mi w spaniu?! :-D

Dzień 40


Przepiękny ptasi portret mi dziś wyszedł :-)

   Piosenka na dziś: Marillion - "Kayleigh"


   Na dziś to wszystko, zapraszam jutro :-)
croak :-*