wtorek, 12 września 2017

Mikrokosmos

Cześć!

   Jakiś czas mnie nie było. Zeszły tydzień był bardzo intensywny - obie kotki mi się pochorowały i w pewnym momencie nie myślałam o niczym innym jak o ich zdrowiu, chodząc krok w krok i nie śpiąc po nocach). Wczoraj natomiast był bardzo ważny dzień - nie mówiłam Wam o tym ale właśnie wczoraj był pierwszy dzień w nowej pracy :-)))) Kolejne postanowienie tegoroczne spełnione! :-)
Ok, usprawiedliwiłam się trochę to mogę przejść do prezentacji zdjęć :-)


Kojarzycie tego małego gościa? To pienik, odpowiedzialny za kupki piany na roślinach. Oto jak wygląda on z bliska :-)


Taki trochę grumpy bug :-D


A poniżej powód, dla którego 10 razy się zastanawiam zanim powącham jakiś kwiat.


Nieopodal spiżarnia, która dodatkowo świadczyła o jego obecności w kielichu.


Jak już przy pająkach jesteśmy, trafił mi się przed obiektyw sezon lęgowy. Kolejne samice i ich potomstwo jeszcze w kokonach:




A dla odmiany taki przyjemny ślimak i zagadkowy osobnik na koniczynie :-)



   Życzę udanego wieczoru i do zobaczenia :-)
croak :-*

środa, 6 września 2017

Kolejne owady w powiększeniu

Cześć!

   Mam dziś dla Was kilka zdjęć nowych owadów. Pierwszym z nich będzie niesamowita wojsiłka pospolita (Panorpa communis) choć dla mnie nie ma w niej nic pospolitego.


Cudak ten wygląda jak połączenie kilku różnych owadów w jedno. Przyjrzyjcie się zdjęciu - z tyłu owada widać brązowy zawijas. To przydatki kopulacyjne. Kiedyś może uda mi się zrobić wojsiłce dobre zdjęcie, zobaczycie że tył owada przypomina skorpiona!
Charakterystyczny, bardzo długi ryjek wyposażony jest w aparat gryzący.


Po kwiatach spacerował gnatarz rzepakowiec (Athalia rosae). 




W innej części ogrodu pracowity trzmiel zbiera nektar.



Na koniec maleńki chrząszcz, którego za nic w świecie nie mogę zidentyfikować i coś co chciałam Wam pokazać od dawna - dlaczego kwietniki zaliczają się do "krabich pająków" :-)



   Życzę spokojnego wieczoru i do zobaczenia :-)
croak :-*

wtorek, 5 września 2017

Kwiaty

Cześć!

   Dziś znów późno. Późnym popołudniem znów musiałam biec do weterynarza. Wypociłam przy tym chyba wszystkie nadprogramowe kilogramy. Mańka na serio bardzo mnie wystraszyła, mimo że cały dzień to raczej Luna wydawała mi się jakaś inna, troszkę apatyczna. Sprawdzałam czy chciałaby się bawić i rozruszała się nieco. Kiedy odetchnęłam z ulgą Mańka zaczęła kursy między kuwetą a pokojem. Ewidentnie nie mogła się załatwić. Jak tylko udało mi się złapać jakikolwiek materiał do badań, wzięłam kota w torbę i wystrzeliłam jak z procy. Po powrocie robiłam kursy do kuwety razem z nią. Jakoś nie miałam głowy do opracowywania posta, będzie więc kilka zdjęć kwiatów z ogrodu.









Boże ta żurawka jest tak piękna że nie mogę oderwać oczu...

   Na dziś to wszystko. Wracam pod kuwetę patrzeć co tam się dzieje a Wam życzę udanego wieczoru i do zobaczenia.
croak :-*

poniedziałek, 4 września 2017

Projekt 365: dni 229-246

Cześć!

   Trochę mnie nie było, ale ostatnio w moim życiu trochę się zmienia. Złapałam od tych zmian niezłego lenia... Dziś późno, bo cały dzień nie mogę się pozbierać po diagnozie Mańki - choroba nerek postępuje bardzo szybko. Nie takich wyników się spodziewałam. Dbam o nią, pilnuję żeby jej dieta nie była szkodliwa i co? :-(
O tym i o zmianach kiedy indziej. Dziś zaległy z czwartku projekt 365.

Dzień 229


Idealne ujęcie. Trochę zieleni, trochę nieba i ptak.

Dzień 230


Krrrraaaaa!!!!!

Dzień 231


W tle krowy pasące się na trawie gdzieś pod policką fabryką.

Dzień 232


Miedwie. Już zimno :(

Dzień 233


Szczerbatek w pełnej okazałości.

Dzień 234


Luna jak zwykle, piękna i rozmarzona.

Dzień 235


Na tej wieży zawsze się coś dzieje :-)

Dzień 236


Zawsze jak tak patrzę w niebo, zastanawiam się dokąd lecą i marzę sobie...

Dzień 237


Wracałam z nocnej zmiany a pod blokiem taka niespodzianka - kurczak ze skrzydłami motyla! :-D

Dzień 238


Wycieczka z rodzicami :-)

Dzień 239


Taaaakie niebo! 

Dzień 240


Ja kocham zieleń, naprawdę. Ale tu to się ktoś ewidentnie godzi na dzielenie mieszkania z co najmniej milionem pająków!

Dzień 241


Illuminati confirmed! I jeszcze jakieś UFO po lewej! Serio nie wiem co to jest, może i UFO :-))))

Dzień 242


Tamtędy poszli!!! :-D

Dzień 243


Jakby przez całe lato mało padało, tego dnia lało cały czas :-(

Dzień 244


Ktoś tam intensywnie grzebie w donicy :-)

Dzień 245


Piękny zachód słońca uchwycony w oknie :-)

Dzień 246


Wiecie co oznacza taki obrazek? :-( Ja też chcę :-((((

   Życzę udanego wieczoru i do zobaczenia.
croak :-*

środa, 30 sierpnia 2017

Kowal i kwietnik

Cześć!

   Dzisiejszy post będzie miał dwóch bohaterów. Pierwszym z nich jest kowal bezskrzydły (Pyrrhocoris apterus), pluskwiak bardzo często spotykany na pniach drzew czy murkach. 


Osobnik widziany na zdjęciach jest w stadium larwalnym. Dorosła postać owada ma charakterystyczny wzór na plecach z 2 plamkami (stąd druga nazwa - kowal dwuplamek).



Jednym z najpiękniejszych pająków (o ile mogą być w ogóle piękne) jest kwietnik (Misumena Vatia). Jak nazwa wskazuje, siedzi on przeważnie na kwiatach. Potrafi być naprawdę malutki (najmniejszy kwietnik, którego dane mi było zauważyć miał około 4 milimetry szerokości razem z odnóżami, co w przypadku tego gatunku pająków było jego "dłuższym bokiem".


Kwietniki doskonale się maskują. Pisałam Wam tu kiedyś o ich niesamowitej zdolności zmiany koloru tak, aby dostosować go do otoczenia.
Osobnik na zdjęciach akurat skończył posiłek. Dzięki temu mogłam się mu doskonale przyjrzeć podczas czyszczenia.


Na poniższych zdjęciach możecie kolejno przyjrzeć się jego pazurkom:


zębom jadowym (które nie wyglądają tak koszmarnie jak zęby krzyżaka):


i nietypowym oczom:


Mimo, że cierpię jak wiecie na arachnofobię i nie bardzo zadowala mnie bliskość tych stworzeń, kwietniki obserwuje mi się bezstresowo. Są takie wyjątkowe i piękne :-)



Na 3 poniższych zdjęciach zobaczycie w jaki sposób kwietnik czyścił nogogłaszczki (albo zęby) po jedzeniu:




Prawda, że piękny pajączek? :-) Ten na zdjęciach to oczywiście samica. Tylko one potrafią zmieniać ubarwienie (od białego, poprzez żółtawy do zielonego). Samce mają żółty tułów i ciemne, brązowe odnóża. Niestety samce są niezwykle rzadko spotykane.


   Na dziś to wszystko, życzę udanego wieczoru i do zobaczenia :-)
croak :-*