środa, 7 czerwca 2017

Jajeczka w ogrodzie!

Cześć!

   Dziś chciałam Wam pokazać co zaobserwowałam na korze jabłoni. Często kręcę się w pobliżu tego drzewa, szukając głównie mrówek czy chrząszczy. Poza tym rośnie ono nieopodal oczka wodnego. Ostatnio zaobserwowałam tam coś takiego:


Zrobiłam całe mnóstwo zdjęć kilku (tak!) złóż jaj, oddalonych od siebie o spore jak dla owada odległości.






Jedno ze złóż wyglądało inaczej. Przy jajeczkach znajduje się pomarańczowy twór. Dopiero po przyjrzeniu się im w komputerze zauważyłam, że jedno z jajeczek jest...puste. To, co widzimy poniżej może być owadem, który wykluł się z niego przedwcześnie, albo został stamtąd wyciągnięty przez jakiegoś drapieżnika a następnie porzucony.




To straszne :-( W internecie szukałam informacji o żółtych jajeczkach na korze drzew i po jakimś czasie wreszcie na coś trafiłam. Moje zaskoczenie było ogromne. Wygląda na to, że moja skromna osoba przyciąga przeróżne stworzenia, ale gratuluję stonce ziemniaczanej (Leptinotarsa Decimlineata Say) wyboru akurat kory jabłoni zamiast liści ziemniaka (którego zresztą nie mam bo nie uprawiam). Ciekawa jestem czy te wszystkie młode chrząszcze skazane są z góry na śmierć :-(

Na pocieszenie kilka zdjęć przez makro soczewkę, między innymi zwis żywicy :-)



A na koniec kolejny debiut na blogu:


Ta dziwna, czarna biedronka to wrzeciążka (Propylea Quatuordecimpunctata), jeden z przedstawicieli chrząszczy biedronkowatych w kraju :-)



   Piosenka na dziś: Anna Jurksztowicz - "Stan Pogody"


   Życzę udanego wieczoru i do zobaczenia.
croak :-*

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza