środa, 9 marca 2016

DIY Manicure - Geometryczne Galaxy nails! :-)

Cześć!

   Na tym blogu zdecydowanie za mało jest takich wpisów. Chyba muszę postarać się robić je częściej :-) Dziś pokażę Wam jak zrobić sobie samemu galaktyczny wzór na paznokciach :-)


Wybaczcie mało udanego photoshopa, wyszłam z wprawy :-D

   Bardzo lubię figury geometryczne. Podobają mi się zarówno na ubraniach, jak i w wystroju wnętrz. Niosą ze sobą taki estetyczny minimalizm i elegancję... Do tego jestem ogromną fanką kosmosu, sci-fi i wszystkich tematów z tym powiązanych. Postanowiłam połączyć ze sobą te 2 elementy i stworzyć na paznokciach coś, co wygląda jak trójkątne bramy do wszechświata :-) Wiem, mam dziwne skojarzenia :-D

   Będziecie potrzebować: taśmę klejącą (może być zwykła albo malarska), małe gąbeczki, lakiery do paznokci (czarny, fioletowy, różowy, niebieski, bezbarwny).


Zaczynamy od naklejenia na paznokieć dwóch kawałków taśmy klejącej tak, aby między nimi stworzyć trójkątny kształt.


Tak przygotowany paznokieć malujemy czarnym lakierem.


Czekamy aż lakier wyschnie. Następnie zabieramy się za malowanie mgławicy. Ja wybrałam 3 kolory: fioletowy, niebieski i różowy, ale możecie też wybrać żółty, czy biały. Poszukajcie sobie w google zdjęć mgławicy, niech będą dla Was inspiracją.

   Cała sztuczka polega na malowaniu gąbką. Smarujemy ją lakierem tak, aby nie była całkiem pokryta.


Warto nawet odcisnąć sobie pierwszy wzór na kartce papieru, żeby zobaczyć, czy nie przesadziłyśmy z ilością lakieru. Na wzorku musi być widoczna faktura gąbki. Nie smarujemy tą gąbką paznokcia, tylko dosłownie odciskamy wzory, jak stempelkiem.


Robimy tak z każdym kolorem po kolei.



Kiedy wszystko przeschnie, czas delikatnie usunąć taśmę. Musimy zrobić to powoli, tak jakbyśmy chciały oderwać równy kawałek zagiętej kartki papieru. Nie ciągnijmy wszystkiego od razu, lakier na krawędziach taśmy musi się równo przerwać. Inaczej odejdzie nam też z części, którą chcemy zostawić pomalowaną.


Jeżeli coś wyjdzie nierówno, albo pod taśmę dostała się odrobina lakieru i stworzyła "wycieki" z naszego trójkąta, łatwo poradzimy sobie, korygując linię patyczkiem do uszu, delikatnie nasączonym zmywaczem do paznokci, lub po prostu zmywaczem w pisaku.

Cały proces powtarzamy na pozostałych paznokciach. Zawsze tak robię, że najpierw maluję kciuk. Niestety mamy ten cholerny kciuk przeciwstawny i gdyby okleić wszystkie palce taśmą na raz, nie byłoby to takie łatwe.


Kiedy już na wszystkich paznokciach mamy gotowy wzór, malujemy je w całości lakierem bezbarwnym. I gotowe! :-)





Nie wiem jak Wam, ale mi się strasznie podobają :-) A nieczęsto jestem zadowolona z efektu swojej pracy z lakierem. Zajęło to może trochę więcej czasu, niż klasyczne pomalowanie paznokci na jednolity kolor, ale co tam :-) Było warto :-)

   Piosenka na dziś: A-ha - "Minor Earth Major Sky"


   Życzę Wam udanej środy :-)
croak :-*

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza