poniedziałek, 28 marca 2016

Sztuka w Palmiarni - Perseusz, czy Hermes?

Cześć!

   Właśnie wróciłam do domu z polowania na owady (obiektywem oczywiście). Przez to, że są święta, niemal zapomniałam o tym, że mamy poniedziałek :-)
Dziś pokażę Wam jakie dzieła sztuki można podziwiać w Palmiarni w Poznaniu.


W gęstych zaroślach, pod drzewem cytrusowym, zobaczyłam tego oto przystojniaka.


Nawet nie wiecie ile czasu tam spędziłam, aby uchwycić go wraz z wiszącymi nad nim owocami. Nie narzekam, pod drzewkiem tak cudownie pachniało, że w sumie mogłabym tam stać i stać :-)


A tak swoją drogą, kto to taki? Skrzydlate sandały mówią, że to Perseusz (lub Hermes), siedzi sobie na kamieniu i delektuje się otaczającą go przyrodą. Ale dlaczego nago? :-)


Na miejscu  możemy podziwiać również dzieła sztuki, rzeźbione przez samą matkę naturę. Te chyba lubię najbardziej.



W zasadzie nie wiem jak to działa. Wygląda jak wydrążony pień drzewa, ale po co drzewo miałoby mieć pień w kształcie rzeźbionej rynny?



Nawet kawałek martwego już pnia może służyć za niebanalną ozdobę i robić ogromne wrażenie.



Przepiękne, naturalne żłobienie mogłoby być domem dla wielu stworzeń. Popatrzcie tylko na jego wnętrze.


   Piosenka na dziś: Placebo - "Taste in men"


   Życzę Wam udanego poniedziałku i do zobaczenia jutro :-)
croak :-*

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza