czwartek, 26 maja 2016

Projekt 366: dni 141-146

Cześć!

   Dziś kolejne zdjęcia do projektu. Już podniosło mi się lekko ciśnienie, ponieważ przez ostatnich parę dni używam innego aparatu (mój poleciał na 2 tygodnie na wycieczkę do Chin). Obawiałam się troszkę tak nagłej zmiany i chyba słusznie. Niby robi się nim zdjęcia rewelacyjnie (tak mi się przynajmniej wydawało), ale po przerzuceniu ich do komputera byłam w ciężkim szoku. Jak to w ogóle możliwe :-(
Tak czy siak, projekt trwa i nie zamierzam go przerwać.

Dzień 141


Zdjęcie zrobione jeszcze moim ukochanym Lumixem. Boże co za kwiat! Czy tylko mi się wydaje, że wygląda jak namalowany?

Dzień 142


Ostatni dzień, kiedy zdjęcia robiłam moim aparatem. Ta intensywność barw mnie hipnotyzuje!

Dzień 143


I tu już zaczęły się schody. Niby Canon, niby lustrzanka. Na ponad 100 zdjęć zrobionych tego dnia, zaledwie 5 wyszło ostre... To słaby wynik, bardzo słaby. Szkoda, że nie przerzuciłam zdjęć od razu do komputera, wiedziałabym czego mam się spodziewać przez najbliższe dni...

Dzień 144


Fragment zabytkowej fontanny, w tle katedra. Kiedyś to miejsce było o wiele bardziej klimatyczne, w pobliżu fontanny rosła przepiękna wierzba płacząca. Niestety, miasto postanowiło ją wyciąć (podobno korzenie drzewa niszczyły fontannę). Moim zdaniem ogromna szkoda...

Dzień 145


Ależ tego dnia było cudownie! Padał deszcz, dość długo i gwałtownie, jednak było ciepło. Dosłownie jak latem. Po deszczu wyszłam na poszukiwania czegoś ciekawego. A co można znaleźć po deszczu? Nie, nie grzyby...ślimakiiiii!!!!!! :-)

Dzień 146


Mała modelka na placu zabaw :-) Nigdy nie czułam się dobra w fotografowaniu ludzi, czy robieniu portretów. Przyznam jednak, że te zdjęcia wyszły mi nawet nieźle :-)

   Piosenka na dziś: Simon & Garfunkel - "Scarborough fair/canticle"


   Życzę Wam pogodnego czwartku, a wszystkim mamom składam w dniu ich święta najserdeczniejsze życzenia! :-)

croak :-*

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza