czwartek, 11 sierpnia 2016

Podwodny kosmos

Cześć!

   Dziś będzie króciutko. Chciałam Wam pokazać kilka zdjęć, które wykonałam w poznańskim Starym Zoo, w dziale z akwenami. Patrząc na nie już wiem, że jednym z moich największych marzeń jest zanurkować (z aparatem oczywiście) w miejscu pełnym koralowców. Ludziom marzy się zobaczyć inny świat, być może inną zamieszkałą planetę a tymczasem podobne doznania mamy w zasięgu ręki. Pod wodą wszystko wydaje się inne, nowe, czarujące, nie z tego świata.


Patrząc na stworzenia takie jak ukwiały, ciężko wyobrazić sobie, że należą do królestwa zwierząt. Te przepiękne, różnorodne, kolorowe i kształtem często przypominające rośliny koralowce są zwierzętami osiadłymi. Mają tarczę czepną, którą przytwierdzają się do podłoża.


Nie znam ich nazw, nie jestem specjalistką od ukwiałów ;-) Będzie więc bez nazewnictwa, po prostu popatrzcie na zdjęcia.





Ukwiały wyposażone są w czułki, które rozmieszczone są na całym ciele, lub tworzą wieniec wokół otworu gębowego. Ponieważ są to drapieżniki, na czułkach rozmieszczone są parzydełka.



Te przepiękne barwy zawdzięczają (podobnie jak ibis szkarłatny) karotenoidom.


Podziwiając te niesamowite stworzenia zauważyłam chowającą się wśród nich rybkę. Gdzie jest Nemo - na żywo :-)


Ze zdjęć jestem mega zadowolona. Wyszły całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że robione były przez podwójną szybę (tzn. szybę akwarium i warstwę pleksi). Jednak nic nie zastąpi prawdziwych zdjęć pod wodą... A ja muszę przyznać, że nigdy nie nauczyłam się pływać :-( Cóż, może jeszcze wszystko przede mną, prawda?



   Piosenka na dziś: Pat Benatar - "Love is a battlefield"


   Na dziś to wszystko, życzę udanego czwartku i do zobaczenia jutro :-)
croak :-*

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza